43 Wielkie kobiety - Iyanla Vanzant




z serii : Wielkie Kobiety

przedstawiam wam 

Iyanla Vanzant
urodzona 13 września 1953

Iyanla Vanzant to nie imię, które dane jej było przy narodzinach. Iyanla, znaczy świetna matka. I rzeczywiście nią jest. Matka, jak sama mówi, musi być nauczycielem. A ona nim jest, dla mnie i dla wielu kobiet na świecie. 

Jej matka zmarła jak była mała. Jej ojciec nie uczestniczył w jej życiu. Kiedy miała 9 lat została zgwałcona. Jej pierwszy mąż ją bił. Jedna z jej córek zmarła na raka w Wigilię Bożego Narodzenia. Była milionerką i w ciągu paru miesięcy stała się bankrutem. 

Doświadczyła tak wiele w życiu, a pomimo tego, głośno mówi jak wdzięczna jest za to co ma w życiu i na każdym kroku powtarza jak ważna jest wdzięczność. Jeśli kładziesz się spać myśląc, że jutro znów musisz iść do pracy, której nie lubisz. Jeśli myślisz o niezapłaconych rachunkach, problemach dzieci w szkole, czy tysiącu innych problemów i zamartwiasz się jak z tego wszystkiego wybrniesz, to nie dziw się że wstając, i dalej nie widząc tego jakie masz szczęście, zaczynasz kolejny nijaki dzień. 
Bez wdzięczności, szczerej wdzięczności w sercu i na ustach, nigdy nie będziesz szczęśliwa. 

"My same ustanawiamy standardy jak chcemy być traktowane. Nasze związki są odzwierciedleniem naszego własnego związku samej ze sobą." 

Iyanla na każdym ze swoich seminariów przypomina o tym jak ważne jest by samą siebie traktować z szacunkiem. Nie możemy oczekiwać, że ktoś nam okaże coś czego my same nie uważamy się warte. 

Nie kochasz siebie samej, nie jesteś wdzięczna za to co cię w życiu otacza? Nie licz, że ktoś przyniesie ci na tacy to wszystko czego brakuje w twoim życiu. 

"Wybacz sobie za to, że wierzyłaś, że możesz dać innym to czego sama sobie nie dajesz." 

Każdą zmianę zacznij od siebie. Vanzant bardzo dużo mówi o wybaczaniu. Na jednym ze swoich seminariów mówiła, że stara się każdego dnia znaleźć choć chwilę by wybaczyć samej sobie. Do tego stopnia tego pilnuje, że ustawia sobie przypomnienie w telefonie. Mówi, że za tak wiele się obwiniamy, tak wielką odpowiedzialnością się obarczamy, że w naszym pościgu za doskonałością, zaczynamy same siebie obwiniać, nie cierpieć, nie znosić. 

Dlatego każdego dnia musimy sobie wybaczać, że jesteśmy tylko ludźmi. 

„Nie wybaczaj jemu. Wybacz sobie za to, że uwierzyłaś, że czegoś ci brak kiedy jego przy tobie nie ma. " - mówi. 
Bo ile z was tkwi w związku, tylko dlatego, że czujecie strach przed tym co będzie kiedy jego nie będzie? Czy on naprawdę jest ci niezbędny by oddychać? 

Wyszła za mąż bardzo wcześnie. Szukała aprobaty w rękach mężczyzny, coś czego nie zaznała od ojca. Jednak on ją bił. Zakończyła to, ale nie od razu. Urodziła mu trójkę dzieci zanim zdecydowała się go ostatecznie zostawić. 

Kolejny mężczyzna w jej życiu to był związek, który trwał 14 lat. Rozstała się z nim, gdyż jak sama mówi, nie kochał jej w sposób, w jaki chce być kochana. Iyanla podkreśla, że to my decydujemy, czy chcemy uczestniczyć w miłości, którą inni nam dają. On jej nie kochał tak jak ona chciała być kochana. Liczyła, że kiedyś ją zaskoczy, że kiedyś dojdzie do tego jak powinien kochać swoją ukochaną, ale tak się nie stało. Śmieje się, że pomimo swoich tytułów naukowych, zajęło jej to czternaście lat. 

Iyanla mówi, że nie wchodzimy w związek dla zabawy. Angażujemy się z dwóch powodów. 
Pierwszy. Chcemy się uczyć, rozwijać przy boku drugiej osoby, często bardziej doświadczonej, mądrzejszej. 
Drugi. Szukamy lekarstwa. Lekarstwa na swoje krzywdy, braki, niedociągnięcia. Pragniemy, by ktoś nas uleczył. 

"Wybacz sobie, że nie uwierzyłaś, że jesteś piękna."

Iyanla jest kobietą jak ty i ja. Ale kiedy na nią patrzę, przypomina mi się wiersz Maya Angelou - "A ja dalej wstanę! 

Iyanla jest dla mnie przykładem kobiety, która się nie poddaje. Sama mówi, że popełniła  w życiu wiele błędów. Ale też wiele w życiu osiągnęła. Będąc matką trójki dzieci skończyła studia prawnicze. Jej wiedza na temat związków i ludzkich relacji pozwoliła jej zabłysnąć u Oprah. Jednak jej ego zapragnęło własnego programu. Wtedy było jednak dla niej za wcześnie. Jej kariera nagle stanęła. Jej wiedza, a raczej jej brak, na temat podatków, doprowadziła ją do bankructwa. W jednym momencie jej życie wywróciło się do góry nogami. Zaczęły się procesy sądowe, odebrali jej prawa do zysków za jej publikacje, straciła swój dom i reputację. 

"Żadna burza nie trwa wiecznie. Nigdy nie pada 365 dni pod rząd." 

Więc ona powstaje. Za każdym razem. Jej najbardziej znana książka, "Piece from broken pieces", to pozycja w której otworzyła się, i wyciągnęła publicznie wnioski za swoich porażek. Jak sama mówi, jak feniks z popiołów podniosła się, a to co ją podniosło to siła i mądrość, którą zdobyła wspierając innych w ich drodze do szczęścia. 

Jest bardzo bezpośrednia, nie boi się szczerości, ale przede wszystkim nawołuje by być autentyczną. By być sobą. Kocham sposób w jaki mówi. Jej wykłady są dynamiczne, niewyreżyserowane. Jest energiczna. A jak się śmieje to całą sobą, mimo że brzmi wtedy jak chłopka z pod obory. 

Kieruje się w życiu konkretnymi zasadami, a parę z nich znajdziesz poniżej. 
(Oparte na zestawieniu 10 rules by Evan Carmichael ). 

1. Pielęgnuj swoją wizję. Każdego dnia. Nie mów - próbuję, staram się. Mów jestem, bo to za kogo się uważasz, tym się stajesz. Mówisz, jestem samotna. To będziesz samotna. Jestem spłukana. To nie zaznasz bogactwa. Zamiast tego, mów czekam, aż ktoś zobaczy we mnie kobietę, którą jestem. Nie mów, że jesteś zagubiona tylko że czekasz na oświecenie. Nie błagaj każdego dnia, by stał się cud i by twoje marzenia się ziściły. Słuchaj, bądź otwarta na instrukcje. 
2. Rób to co kochasz, bo jeśli robisz to czego nienawidzisz, zabijasz się. Nie możesz prowadzić szczęśliwego życia, robiąc coś wbrew sobie. 
3. Nie marudź. Nie mów czego nie masz, czego ci brakuje, czego nie możesz zrobić, na co nie masz kasy. Bądź wdzięczna za to co masz, szczerze. Zauważ to i doceniaj każdego dnia. 
4. Nie utrudniaj sobie życia. Prawda uwolni cię od wszelkich dramatów, tragedii. Chłop cię zostawił, znaczy, że na ciebie nie zasługuje. Straciłaś dom, nie ważne, na świecie jest ich wiele. Zwolnili cię, to nic. To nie była jedyna posada na świecie. Życie jest proste, nie utrudniaj go. 
5. Nie daj się porażce. Nigdy nie mów, że się poddajesz. Nie ma takiej opcji. 
6. Trzymaj się swojej wizji. To, że ktoś jej nie widzi, że uważa twoje dążenia za głupie czy niewłaściwe, nieważne. Tylko ty wiesz na co cię stać. Nie potrzebujesz aprobaty bliskich, potrzebujesz ich wsparcia. 
7. Myśl o tym co i jak mówisz. Oczyść swoje usta. Słów nie da się cofnąć. Wyrażaj się z szacunkiem. Iyanla wszystkiemu nadaje imiona, mówi do przedmiotów. A słowa mają moc. Twierdzi, że musimy mówić tak by tchnąć życie. W rodzinę, w dzieci, w życie. 
8. Bądź dobra dla siebie. Przede wszystkim dla siebie. Jeżeli sobie dasz najpierw, o siebie zadbasz najpierw, będziesz miała więcej by się dzielić. 

Iyanla przez wielu jest uważana za eksperta od związków. Oto parę z jej dobrych rady: 
* Nie możesz zmieniać siebie by zaspokoić potrzeby czy oczekiwania partnera. Jeżeli starasz się z całych sił, by wszystko w związku grało, do tego stopnia, że zapominasz o sobie, zaczynasz mieć oczekiwania. Ale one nigdy nie będą zaspokojone, bo druga strona nie ma o nich pojęcia. 
* Nie oczekuj, że twój partner powie, zrobi czy przyniesie, to o czym marzysz. On nie czyta ci w myślach. Chcesz czegoś, powiedz to. 
* Za każdym razem, kiedy pozwalasz się traktować gorzej niż na to zasługujesz, oddajesz partnerowi kawałek siebie. Ty malejesz i tracisz do siebie szacunek. On też. I traktuje cię jeszcze gorzej. I to jest złośliwe koło, które się nigdy nie kończy. 
* Czemu boisz się być sama? Czemu na siłę trwasz w związku, który cię unieszczęśliwia? Nie potrzebujesz partnera by być wartościową osobą. Ty sama jesteś wystarczająca. Dość dobra. Piękna. Nie potrzebujesz partnera by cię o tym zapewniał. A nawet jeśli go znajdziesz i on to będzie robił, będzie zapewniał cię o twojej wartości, i tak mu nie uwierzysz. * Jeżeli widzisz szaleństwo, przejdź na drugą stronę ulicy.
* Określ zasady, ustaw bariery. Czego nie będziesz tolerować? A jeśli ktoś nie szanuje twoich barier, odejdź. 

Jeszcze jedno odnośnie związków. W jednym ze swoich programów, który nazywa się "The R spot" na kanale You Tube, Iyanla bardzo często wraca do tematu, który wiele z was trapi. Czemu przyciągam do siebie ciągle niewłaściwe osoby? ( to może być partner, ale też i przyjaciółka, znajoma, koleżanka). Czemu nie mogę znaleźć swojego wymarzonego partnera, mężczyzny o którym marze ( bądź kobiety )? 

Z syndromem szukania księcia z bajki jedne z was walczą, inne trzymają się go kurczowo. Z tą myślą, z naszymi doświadczeniami z dzieciństwa, okresu dojrzewania wchodzimy w związki, które nas unieszczęśliwiają. Dlaczego? Dlaczego mi się ciągle to przydarza? Lub czemu jestem sama? Czemu nikt nie chce mnie pokochać? Odpowiedź jest prosta. 

Nasze związki są odzwierciedleniem tego, w co wierzymy. Jeżeli gardzisz sobą, nie uważasz się za piękną, atrakcyjną, jeżeli czujesz pogardę do siebie a patrząc w lustro cisną ci się na usta słowa krytyki i nienawiści, nigdy nie znajdziesz osoby, która będzie cię traktować inaczej niż ty sama siebie. Ten właściwy, ten jedyny, ten który akceptuje cię taką jaka jesteś trafi na twoją drogę w momencie, kiedy uwierzysz, że na to zasługujesz, w momencie kiedy spojrzysz w lustro i zaakceptujesz to jaka jesteś, w momencie kiedy przestaniesz się porównywać z resztą świata i stwierdzisz, że ty sama, ty, taka jaka jesteś, jesteś wystarczająca. Dziś, teraz, zasługujesz na miłość. Więc jeśli pragniesz miłości, przede wszystkim daj ją sama sobie. 

"Porównanie, to akt przemocy wobec siebie samej."

Codzienna afirmacja, czyli powtarzanie pozytywnych twierdzeń na temat własnej osoby, to część psychologii pozytywnej i ruchu Nowa Myśl, której Iyanla jest nauczycielką. Jedną z moich ulubionych afirmacji jest poniższy cytat jej autorstwa: 

„ JESTEM ZDECYDOWANA DOBROWOLNIE WYZBYĆ SIĘ WSZYSTKICH NEGATYWNYCH MYŚLI NA TEMAT MOJEJ OSOBY, ŻYCIA I INNYCH LUDZI. WYBACZAM SOBIE MYŚLENIE, ŻE CZYNIŁAM ŹLE. WYPEŁNIAM SIĘ SIŁĄ I MIŁOŚCIĄ I JESTEM WDZIĘCZNA ZA TO ŻE ISTNIEJE." 

 Na koniec moje ulubione cytaty: 

"Wdzięczność jest jak magnes; im bardziej wdzięczna jesteś, tym więcej otrzymasz za co będziesz mogła być wdzięczna." 

"Musisz być gotowa oddać wszystko, by zyskać siebie." 

"Załóż te gacie dużej dziewczynki i zrób to co cię przeraża najbardziej." 

"Nigdy nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli cały czas cofasz się do poprzedniego i czytasz go od początku ."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz