154 Kocham to co robię! Gabi Drzewiecka

Gabi Drzewiecka to piękna dziennikarka muzyczna, znana przede wszystkim z Radia Chillizet. Jak sama o sobie mówi, jest silną kobietą. I słuchając jej cudownego, barwnego głosu, aż chce się słuchać dalej. 
Uwielbia się rozwijać, pracować nad sobą, stara się ćwiczyć regularnie i dba o to, co je. Wszystko to pozytywnie wpływa na jej postrzeganie samej siebie.
Ja podziwiam ją za jej upór, przekonania, determinację. W to co robi wkłada całe swoje serducho. I choć silna, to jest też wrażliwa, empatyczna i nie jest jej obca troska o dobrobyt zwierząt. 
Podoba mi się stwierdzenie, że jak chcę to mogę. I zdecydowanie się pod nim podpisuje. 
 Zapraszam was na historię Gabi Drzewieckiej, kobiety pełnej inspiracji, siły i muzyki. 



Moja pasją jest muzyka. To bardzo ogólne hasło, ale kocham odkrywać nowe dźwięki, tworzyć playlisty, przeprowadzać wywiady, prowadzić audycję radiową, chodzić na koncerty i festiwale. Bardzo lubię promować nowych artystów.

Pasja jest jednym z czynników nadających mojemu życiu sens. Bez niej byłoby ono bezbarwne i myślę, że depresyjne. Ciężko wymienić jedną osobę, która mnie w życiu zainspirowała, ale na pewno na pierwszym miejscu jest moja Mama, która zawsze mi powtarzała, że świat stoi przede mną otworem. Motywowała mnie do działania, planowania i brania życia w swoje ręce.

Jestem jej najbardziej wdzięczna, za to że przypilnowała mojej nauki angielskiego po powrocie z Indonezji, gdzie mieszkałam przez parę pierwszych lat swojego życia.

Chwile zwątpienia? Myślę, że każdy ma chwile zwątpienia. Ja sobie wtedy daje czas na stękanie, jęczenie i tarzanie się we własnych emocjach. Potem biorę się w garść i planuję działania. Cały czas też pracuję nad tym by być mniej surową wobec siebie. Oprócz tego zdarza mi się wątpić w ludzi niestety. 

Inspiracja w pracy? Lubię historie ludzi, którzy osiągnęli sukces ciężką pracą i kreatywnymi pomysłami. To mnie na maksa inspiruje i nakręca do działania. Jestem otwarta na ludzi, lubię rozmawiać i to daje mi mnóstwo siły do pracy.

Co czytam? Czytam sporo książek z zakresu kryminalistyki, czytuję biografie i najróżniejsze powieści. Ale nie mam ulubionej.

Twoje motto życiowe?

Jak chcę to mogę :) 

Jak wygląda moja poranna rutyna? Co robię chwilę przed snem? Prysznic, kawa przy toaletce, maluję się i w ten sposób spokojnie zaczynam dzień. Nienawidzę się spieszyć, ale zdarza mi się czasem. Przed snem lubię obejrzeć jakiś serial. Netflix and chill :)

Na co brak mi czasu? Chciałabym więcej czytać, zrealizować więcej projektów, o których intensywnie myślę i marzą mi się regularne treningi. Przy moim trybie pracy nie jest to możliwe. Cały czas też, pracuję nad umiejętnym gospodarowaniem czasu. 

Jak odpoczywam? Jak ładuje baterie? Uwielbiam naturę, swoich przyjaciół i zwierzęta. Może brzmi to banalnie, ale nabieram sił, kiedy spędzam czas z moimi ukochanymi ludźmi i psami. Zwierzęta dają mi coś czego nie potrafię wytłumaczyć. Mają w sobie cudowne, oczyszczające emocje. Uwielbiam słuchać muzyki, którą sama wynajduję, kocham podróżować, choć nie robię tego zbyt często. Mam wspaniałego faceta, z którym nie ma nudy.

Jakich lubię ludzi? Jakich nie cierpię? Uwielbiam ludzi życzliwych, pozytywnych i otwartych. Mam uczulenie na chamstwo, zawiść i złośliwość.


1 komentarz: